Wyjazdowy horror, sędzia kalosz
W sobotę 26 września zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną Bellshill Cardinals. Cała drużyna była bardzo zmotywowana, wszyscy chcieli zasmakować pierwszego drugoligowego zwycięstwa. Prawdopodobnie moglibyśmy się nim cieszyć już po trzech pierwszych setach, gdyby nie ... sędzia.
Gra wyglądała o wiele lepiej niż tydzień wcześniej, jednak momentami decyzje sędziego były wręcz absurdalne. Sędzia perfidnie okradał nas z punktów, a my mogliśmy tylko przecierać oczy ze zdumienia. Odgwizdał minimum 5 błędów dotknięcia siatki, mimo tego, że zawodnicy dotykali jej dolnej bądź środkowej części (w nowych zasadach siatkówki obowiązujących od tego roku, błędem nie jest dotknięciem siatki poniżej taśmy, jeżeli nie przeszkadza w rozegraniu akcji). Dwa razy zmienił decyzję sędziów liniowych na naszą niekorzyść, co najmniej 3 razy sędzia główny nie zauważył dotknięcia piłki w bloku przez rywali.
Dwa pierwsze sety padły łupem 'Kardynałów' z ogromną pomocą sędziego. Większość drużyny była sfrustrowana i zszkowana poziomem sędziowania, pojawił się pomysł poddania meczu, lecz wspólnie doszliśmy do wniosku, że jesteśmy lepszym zespołem i nawet sędzia nie może nam przeszkodzić w wygranej. Mariusz Butkowski podczas przerwy między setami powiedział: 'Jeśli wygramy trzeciego seta, wygramy cały mecz'. Jak się potem miało okazać, prognoza była trafna :) Gorąco zaczęło robić się pod koniec trzeciego seta, przy stanie 22-24, rywale mieli dwie piłki meczowe, lecz walczyliśmy do końca i opłaciło się ... Dobrze zadziałał blok i obrona, skończyliśmy kilka ataków z kontry i wygraliśmy trzeciego seta 27-25.
Set czwarty i piąty to koncertowa gra polskiego zespołu. Rywale byli zmęczeni, sędzia bezradny w swych knowaniach, za to nam wychodziło praktycznie wszystko. Czwarty set wygraliśmy gładko do 17. W tie-breaku w pewnym momencie mieliśmy 6 punktów przewagi i już nie możemy przegrać tego meczu. Mecz zakończył się wynikiem 3-2 dla Polonii Jets.
Radość po meczu była ogromna, zwycięstwo wręcz wydarte z rąk przeciwników i ... sędziego - cieszy podwójnie.
Po meczu narodziła się inicjatywa wybierania najlepszego zawodnika meczu, w tę sobotę został nim Piotrek Raczyński.
Dziękujemy niesamowitym kibicom, bez których nie wygralibyśmy tego meczu :)
Jeżeli chcesz skomentować ten mecz na Emito.net ? Wejdź tutaj lub skomentuj na naszej stronie używając linka poniżej
|